Droższy diesel przyspiesza cyfrowe zarządzanie flotą

Digital fuel controls become critical as diesel costs rise

Rosnące ceny oleju napędowego sprawiają, że zarządzanie paliwem staje się dla przewoźników drogowych zadaniem operacyjnym i technologicznym. Paliwo odpowiada za około jedną trzecią kosztów działalności, a szacunki branżowe wskazują, że obecny wzrost oznacza mniej więcej 300 funtów tygodniowo na ciężarówkę.

Przeniesienie całej podwyżki na klientów jest trudne. Z badania RHA wynika, że pełny wzrost kosztów może przekazać dalej tylko jeden na dziesięciu operatorów. Ośmiu na dziesięciu absorbuje przynajmniej część podwyżki, co dodatkowo ogranicza już niewielkie marże.

Digital fuel controls become critical as diesel costs rise

Paliwo jako wskaźnik zarządzany na bieżąco

Ryan Yu, wiceprezes ds. produktu w Samsara, wskazuje na konieczność analizowania tras, miejsc tankowania, pracy na biegu jałowym i zachowań kierowców. Według firmy na rynku amerykańskim zidentyfikowano 2 mld dolarów potencjalnie odzyskiwalnych wydatków na paliwo. Źródłem strat są między innymi niepotrzebne postoje z włączonym silnikiem, niewłaściwy wybór stacji i oszustwa.

Dla firm oznacza to zmianę modelu kontroli: koszt paliwa nie jest już wyłącznie rozliczany pod koniec miesiąca, lecz staje się tygodniowym KPI. Telematyka i platformy do zarządzania flotą pozwalają zestawiać spalanie z trasą, wykorzystaniem pojazdu i zachowaniem kierowcy.

Elektryfikacja wymaga dopasowania do trasy

Samochody elektryczne mogą ograniczyć zależność od diesla, lecz pełna wymiana floty wymaga dużych nakładów. Problemem pozostaje także dostępność ładowarek na rzeczywistych trasach przewoźników. Dlatego rozsądniejszym krokiem mogą być pilotaże na wybranych relacjach, gdzie przebiegi są przewidywalne, infrastruktura dostępna, a oszczędności możliwe do zmierzenia.

Presja kosztowa dotyczy również klientów przewoźników. W relacjach Wielka Brytania–UE na cenę wpływają nie tylko odcinki drogowe, ale także przeprawy promowe oraz rosnące opłaty wojenne naliczane przez armatorów i ubezpieczycieli morskich. Konsolidacja ładunków, kolej i transport multimodalny mogą ograniczyć zużycie diesla tam, gdzie pozwalają na to wymagania dostaw.

Firmy, które już teraz połączą dane o paliwie z planowaniem tras i wyborem przewoźników, będą lepiej przygotowane na utrzymujące się dopłaty paliwowe niż te, które ograniczą się do oczekiwania na spadek cen.

Możesz również polubić…