Korki w parkach logistycznych wymagają szerszego spojrzenia
Kolejka pojazdów przed centrum logistycznym nie zawsze oznacza zbyt małą przepustowość wjazdu. Może być widocznym skutkiem opóźnień załadunku, ograniczonej dostępności doków, problemów z dokumentacją albo nierównomiernego napływu samochodów.
Wraz z automatyzacją obiektów ruch drogowy coraz wyraźniej odzwierciedla działanie całej operacji. Obiekt może sprawnie obsługiwać równomierne dostawy, ale stracić płynność, gdy wiele pojazdów przyjedzie w krótkim przedziale czasu. Wydłużenie obsługi jednego samochodu zmniejsza przepustowość i ogranicza zdolność systemu do absorbowania kolejnych przyjazdów.
Dane powinny wyprzedzać zakłócenie
Według integratora systemów IESYS rozwiązaniem jest połączenie Traffic Management System z oprogramowaniem zarządzającym magazynem, harmonogramem doków, wysyłką i kontrolą dostępu. W takim modelu TMS nie tylko rejestruje ruch, lecz także pomaga dopasować go do aktualnych możliwości operacyjnych.
Znaczenie ma moment pozyskania informacji. Rozmieszczenie kamer ANPR, analityki wideo i narzędzi identyfikacji pojazdów decyduje o tym, jak wcześnie można rozpoznać przyjazd, przypisać go do procesu i przygotować odpowiednią obsługę. Dane otrzymane przed powstaniem zatoru mogą wesprzeć zmianę trasy, przygotowanie stanowiska lub decyzję dostępową.
Operatorzy powinni obserwować nie tylko długość kolejki. Przepustowość, średnia prędkość, czas postoju oraz czas obsługi pojazdu mogą wskazać pogarszające się warunki wcześniej niż widoczna blokada.
Wspólny obraz pracy obiektu
Połączenie systemów pozwala sprawdzić, czy kolejka przy wyjeździe rzeczywiście wynika z infrastruktury drogowej. Zestawienie danych o ruchu z informacjami magazynowymi może ujawnić opóźniony załadunek, brak dokumentów lub nierównowagę w harmonogramie przyjazdów.
Dla firm przemysłowych oznacza to zmianę priorytetów inwestycyjnych: większa brama nie zawsze rozwiązuje problem. Stabilność przepływu zależy od tego, czy dane z różnych części zakładu wspierają skoordynowaną reakcję, zanim lokalne opóźnienie przerodzi się w zakłócenie całego obiektu.





